Plony z ogródków. Nikoś i Pan Bulwa.....2016
I przyszła pora na zbiory w ogródku.

Kolejny rok nasze ogródki obfitowały w plony.
Niestety Pani Dynia tylko w kwiaty i mikroskopijne owoce.

Zawładnęła całym ogródkiem, postanowiła wspiąć się na klona, płotek i przedostała się na ogródek ziół, kwiatów i klomba.
Mali ogrodnicy z narzędziami ruszyli na ratunek.


Dzielne Misie zastanawiały się: Jak pozbyć się tej dyni?

"Nie ma co się zastanawiać, trzeba działać!". Powiedziały Mądrę Sówki.

Z zapałem ruszyli do dzieła z brzękiem motyk i grabek.



I tak oswobodzili Panią Fasolę


ostatnie poziomki

marchewki i pietruszki


miętę i majeranek

i kilka kwiatów słonecznikowych.
I zaczęły się wykopki.

Dzieci nie mogły wyjść z podziwu jak to z pół posadzonego ziemniaka urosły małe ziemniaczki. Każdy chciał wykopać ziemniaka.

udało się Mai

i Mai

Kolejny raz zwyciężył Nikodem.
Taki mały i oko w oko z goliatem. Panem Bulwą.
Tam, tam tam, tam!.....
Pokonał go nie procą, tylko małymi grabkami!

Na koniec zagrabiliśmy liście z Panią Beatka na czele.

A tak oto wyglądały nasze plony.



Sprytne wiewiórki z paniami, sprytnie rozwiesiły i powiązały mięte





Opłacało się sadzić na wiosnę i zobaczyć uśmiechy dzieci. to także wasze dzieło rodzice na zajęciach otwartych Światowego Dnia ziemi.

Ogródek przygotowany do zimowania

tylko skalniaki,

poziomki

cyprysiki
i niebieskie kwiaty nie poddają się i czekają jeszcze na słoneczne dni.
A co z liśćmi klonu.....

.walczą z nimi Pani Beatka i Pani Ela.
Natomiast dzieci robią piękne bukiety dla mam, a Pani Justynka

bukiety róż dla Pań.
Komentarze
Prześlij komentarz